Tax Medica

tel: +48 730 219 319   e-mail: biuro@taxmedica.pl

Uwaga – KSeF! Czyli o rewolucji w fakturowaniu

Już niedługo dla wszystkich wielka rewolucja w sposobie wystawiania faktur. Wielkimi krokami, zapowiadany od bardzo dawna, nadchodzi KSeF – kolejny mały Wielki Brat polskiego systemu fiskalnego. Czym jest KSeF, kogo dotyczy, jak będzie wyglądać nasza rzeczywistość podatkowa po jego wprowadzeniu? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w tym artykule. Zapnijcie pasy, to będzie podróż w nieznane.

Co to jest KSeF i do czego służy

KSeF czyli Krajowy System e-Faktur jest to system teleinformatyczny Ministerstwa Finansów pozwalający podatnikom na wystawianie i odbieranie faktur ustrukturyzowanych. Natomiast faktura ustrukturyzowana to taka faktura, która została wystawiona przy użyciu Krajowego Systemu e-Faktur wraz z przydzielonym numerem identyfikującym ją w tym systemie.

Zasadniczo KSeF służy do:

KSeF natomiast NIE JEST programem księgowym i nie może go w żadnej mierze zastąpić. Należy pamiętać, że z perspektywy podatnika służy on jedyne wystawianiu, wymianie i przechowywaniu faktur, które należy regularnie pobierać i wczytywać do swojego systemu księgowego, który to dopiero pozwoli na prawidłowe obliczanie dochodu i zaliczek na podatek dochodowy.

KSeF również nie jest programem do fakturowania. Wprawdzie pozwala on na wystawianie faktur, jednak kiepsko się w tej roli sprawdza, ponieważ nie sprawdza on poprawności wystawienia samej faktury, a jedynie czy wszystkie pola obowiązkowe zostały w niej wypełnione.

KSeF obowiązkowy czy dobrowolny?

Na to pytanie można odpowiedzieć dwojako: TAK i NIE.

TAK, jest obowiązkowy, a właściwie BĘDZIE obowiązkowy w niedalekiej przyszłości.

NIE, nie jest obowiązkowy, bo obecnie KSeF już istnieje i można się nim posługiwać. Jednak w warunkach dobrowolności korzystanie z niego okazuje się być dla przedsiębiorców uciążliwe.

Ponadto nie bez kozery na początku artykułu użyłam sformułowania „mały Wielki Brat”, ponieważ system KSeF w jednym z podstawowych założeń, ma umożliwić fiskusowi ściślejszą kontrolę nad podatnikiem. Czy w takiej sytuacji kogokolwiek dziwi